Wielu ludzi głosując na ówczesnego komisarza Łaz, a aktualnego burmistrza Pana Macieja Kaczyńskiego, kierowała się następującym argumentami: jest młody, pięknie gra na pianinie, nigdy nie rządził i co najważniejsze – jest absolwentem technikum weterynaryjnego i wychowania muzycznego na Uniwersytecie Śląskim. Ukończenie tych dwóch szkół świetnie przygotowało go do sprawowania mandatu burmistrza. W poprzednich wyborach było dwóch poważnych kandydatów na urząd burmistrza. Komisarz Pan Maciej Kaczyński i ja - 3 krotny burmistrz miasta i gminy Łazy. Najpoważniejszym argumentem opowiadającym się za Panem Kaczyńskim było to, że jest młodszy. Wielu ludzi myślało, że jeżeli burmistrzem zostanie 38 letni nauczyciel, gmina będzie lepiej zarządzana. Niestety… na myśleniu się skończyło. 38 letni Maciej Kaczyński wszedł do urzędu totalnie zielony. Zielony wszedł i zielony pozostał. Doszło nawet do takiego absurdu, że nie był w stanie odpowiedzieć Pani Poseł Malik na pytanie jaki panuje schemat organizacyjny w jego urzędzie… Jak kierować urzędem, skoro nie wie się czym się kieruje? W prywatnym przedsiębiorstwie za taką niewiedze dawno zapłaciłby stołkiem. Postawiliśmy na „młodego” człowieka, licząc, ze wniesie świeżość w prace urzędu i co? Wniósł. Urząd wygląda zupełnie inaczej. Nie ma już większości kompetentnych urzędników, kojarzących się ze "stara władzą". A co stare to złe – zgodnie z myśleniem burmistrza Kaczyńskiego. Niekwestionowanie największym sukcesem burmistrza jest budżet, którego dług wynosi 23 mln. zł. [54% budżetu]. Następca burmistrza Kaczyńskiego nie będzie mieć łatwego zadania. Dług gminy jest tak duży, że w następnej kadencji nie będzie realnych możliwości inwestycyjnych. Zostanie spłacanie długów poprzednika. Na razie nie widać odważnego, który chciałby powalczyć z Panem Kaczyńskim o mandat burmistrza i w razie ewentualnej wygranej męczyć się z tym długiem przez 4 lata. Czas pokaże czy taki się znajdzie… Jeśli nie, zostanie nam zbojkotować wybory, bo nie sądzę, aby ktoś komu leży na sercu dobro gminy, ponownie postawił krzyżyk przy nazwisku Kaczyńskiego.